Betonowe jajka

Moja przygoda z betonem zaczęła się już jakiś czas temu, kiedy poszukiwałam podstawy do lampki, a w zasadzie czegoś, co podkreśli samą żarówkę dekoracyjną w nowoczesnym, industrialnym wnętrzu.

Tak trafiłam na kilka zdjęć betonowych lamp. Pomysł na tyle mi się spodobał, że zaczęłam czytać z czego zrobić beton. Wyświetlały mi się głównie porady od budowlańców ” Jaka mieszanka na solidne fundamenty?. .. ” ;). Generalnie beton, to mieszanina cementu, piasku/kruszców i wody. Fachowcy prześcigali się ile na ile i czego…

Jak dla mnie zbyt wiele ;). To miała być lampka nocna, a nie budowa domu, więc sama pojechałam do sklepu budowlanego i pytałam o cement. Pan wskazał mi worek cementu budowlanego – 25 kg. Dokładnie tak się zaczęło. Na lampkę użyłam może 2kg, a reszta pomysłów sama przychodziła.

Teraz po wpisaniu słowa „beton” więcej jest rękodzieła niż wylewek ;). Pewnie dlatego, że znalazło się wielu amatorów doceniających właśnie takie, surowe dekoracje.

Potrzebujesz:

  • skorupki z jajek / wydmuszki
  • cement budowlany
  • naczynie do rozmieszania
  •  łyżka
  • papier ścierny
  • filcowe podkładki

Zrób małą dziurkę w jajku i obierz tak, żeby wygodnie usunąć zawartość, ale by jak najwięcej skorupki zostało na formę.


 

betonowe_jajka_17


Ja wykorzystuję zwykły cement budowlany. Na 7 skorupek do garnuszka wsypałam 7 kopiatych łyżek cementu i 14 łyżek wody.


betonowe_jajka_15


Jeśli chodzi o jajka, to robię rzadszą mieszankę niż na przykład przy świecznikach, gdzie wlot do formy jest większy. Takie jajko schnie dłużej, jednak trudno przez tak małą dziurkę wkładać gesty cement.

Sama gęstość wyjściowa ma też wpływ na efekt końcowy. Przy rzadkiej mieszance jajka są gładsze, nie może to być jednak woda ;). Gęstsza daje ciekawe pęknięcia.

Najlepiej jak samodzielnie poeksperymentujesz :).

Wracając do jajek, wymieszaj z wodą, aż do momentu, kiedy nie będzie grudek.


betonowe_jajka_14


Bez obaw, nie jadam tą łyżką i z tego garnuszka ;)

Zacznij powoli wlewać masę do formy. Co jakiś czas potrząśnij jajkiem tak, żeby usunąć pęcherzyki powietrza, a cement równo się układał.

Wypełnij jajko po sam szczyt – to będzie podstawa jajka.

Jeśli nie chcesz mieć w jajku dziurek pozostałych po pęcherzykach powietrza, włóż jajko do wytłoczki i jeszcze kilkakrotnie stuknij o blat. Im więcej razy to zrobisz, tym gładsze będzie jajko.


betonowe_jajka_13


Moje jaja już się plażują na balkonie ;)


betonowe_jajka_12


Po około 24 godzinach jajka są przeschnięte, mają jeszcze ciemny kolor, ale można je obrać z formy.

Gdy je przetrzymasz, trudniej będzie usunąć skorupkę, za to gdy zaczniesz zbyt szybko możesz uszkodzić jajko.


betonowe_jajka_11


Obieranie, nie jest jakoś szczególnie wymagające. Wystarczy, że pomożesz sobie nożykiem i będziesz delikatnie podważać kawałki skorupki.


betonowe_jajka_10


Obrane jajka zostaw jeszcze do wyschnięcia.


betonowe_jajka_7


Suche, czyli kiedy już są jasno szare można przeszlifować i wyrównać podstawę.


betonowe_jajka_6


betonowe_jajka_5


Takie jajka mogą być oryginalną dekoracją wnętrza. Sprawdzą się też na zewnątrz.

Ja podklejam je filcem, takim jak pod nogi krzesła, żeby nie stukały ;) i nie rysowały blatu stołu.

Surowe, jajka gotowe ! – moje jeszcze nie ;).


betonowe_jajka_4


W kieliszkach rozmieszałam białą farbę akrylową z barwnikami.


jajka_insta


I puściłam wodze fantazji :).


da_z_3


da_m_5


da_m_4


da_r_4


W ten sam sposób przy użyciu wyobraźni możesz stworzyć wiele ciekawych rzeczy wykorzystując jako formy to, co masz pod ręką.

Miłej zabawy w tworzenie !


betonowa_lampa


U mnie produkcja jaj przed świętami nadal trwa. Do tej pory zawsze kupowałam jajka od kur z wolnego wybiegu. Wczoraj dostałam skorupki od kur klatkowych i przy wypełnianiu cementem kilka pękło mi w rękach. Dziś zaczęłam je obierać i skorupki mocno przywarły, trudno było je obrać.

Wnioskuję, że te skorupki od szczęśliwych kur ;) są twardsze, a na pewno praca z nimi jest łatwiejsza.