Dynie w złocie

Kiedyś dzieciaki zbierały kasztany, a teraz ozdabiają dynie. Nie mówię, że to źle ale powiedzcie ile tej jesieni widzieliście pomysłów na dekoracje z kasztanów ? Ja nie widziałam ani jednego, nawet małego kasztanka. Za to dynie w ilościach hurtowych ;). Z betonu, tkaniny, z wyciętymi wzorami… Toteż w tym roku nie siliłam się na „oryginalność” kasztanów i również kupiłam dynie. Pozwoliłam sobie jedynie na dodanie im odrobiny szyku :).



Malowane dynie

Materiały:

  • dynia
  • ostry nóż
  • farby akrylowe
  • Złotol
  • pędzle

Możecie pomalować pełne dynie, co przedłuży nieco ich żywotność. Swoje wydrążyłam, żeby i dla podniebienia była przyjemność :).



Malowałam farbami akrylowymi do drewna Luxens. W Leroy Merlin mała puszka ( 0,25 l / 14.90zł ).

Dwie warstwy w przypadku czarnej i trzy białą. Dynia nie jest specjalnie przyczepnym materiałem, więc nawet po solidnym wyschnięciu farba jest podatna na uszkodzenia. Jeśli przyjdzie Wam do głowy oklejenie pomalowanych dyń taśmą malarską, to farba zejdzie wraz z taśmą. Nawet taką super delikatną. Wiem, bo mnie to do głowy przyszło ;).



Kiedy kupowałam w osiedlowym sklepie budowlanym „złotol” ( 14.90zł ), pani spytała czy ten do nagrobków ;). Nie taki miałam plan ale przy okazji do odświeżania napisów również się nadaje. Całkiem przyjemnie się nim maluje i świetnie pokrywa złotem malowane powierzchnie. Trzeba tylko pamiętać, żeby często go mieszać ( potrząsać zakręconą buteleczką ). Niedługo święta, więc o „złotolu” pewnie jeszcze tu usłyszycie.



Białą „pozłociłam” malując suchym pędzlem wzdłuż bruzd na dyni. Szybkimi, pewnymi ruchami, bo „złotol” bardzo szybko zasycha.




W czarnej zrobiłam dziurki ( śrubokręt gwiazdkowy najlepiej się sprawdził ) i wsadziłam lampki led. Robi za latarenkę. Do białej włożyłam wrzos z doniczką. Obie witają jesiennie gości w przedpokoju :).







Ubocznym efektem dyniowych dekoracji był krem z dyni. Takie przyjemne z pożytecznym i jeszcze smacznym :)




A u Was dynie, czy kasztany ? Pochwalcie się swoimi pomysłami na jesienne dekoracje.

Kasia