Kolaż na pudełku

Kolaż, hmm w zeszłym roku szkolnym mój syn dostał dwa razy z rzędu jedynkę z plastyki, właśnie za obrazek tą techniką ;). Trzecią pracę ambicjonalnie wykonałam sama, licząc na lepszą ocenę i też dostałam jedynkę ;). Więc może nazwę to moim autorskim pomysłem, na wykorzystanie gazet do dekoracji pudełka… żeby nie kusić pani od plastyki ;).

Potrzebujemy:

  • gazety /czasopisma /ulotki
  • pudełko
  • klej do drewna
  • resztki farb do drewna
  • lakier bezbarwny z połyskiem
  • bejca
  • gąbka ścierna lub drobnoziarnisty papier ścierny
  • gąbka kuchenna / zbędna ściereczka
  • pędzelki
  • nożyk obrotowy lub nożyczki
  • linijka

Ideą była dekoracja pudełka na drobiazgi ale przede wszystkim pozbycie się resztek farb i tego, czego bałabym się już użyć na meblach, a szkoda wyrzucić ;). Prawie decoupage, prawie patchwork, na pewno upcykling z nadzieją, że coś z tego wyjdzie :).


pudelka_kolaz_33


Jakiś czas temu pokazywałam Wam pomysł na obrazki z gazet. Dziś również kolorowe strony z czasopism, pocięte na równe paski.


pudelka_kolaz_32


pudelka_kolaz_31


pudelka_kolaz_30


Podobnie jak przy decoupage rozcieńczamy nieco klej do drewna. Bez przesady z wodą, bo namoknięte kartki się pozwijają. Smarujemy klejem pudełko i przykładamy paski.


pudelka_kolaz_29


Nie smarujemy klejem po gazetach, bo ściera druk!


pudelka_kolaz_28


pudelka_kolaz_27


pudelka_kolaz_26


Falowania się gazet pewnie nie unikniemy, jednak pod koniec to okaże się plusem. Byle bez przesady :).


pudelka_kolaz_25


Po lekkim przeschnięciu przyklejamy nadmiar.


pudelka_kolaz_24


Kolejno oklejamy boki tak, żeby wystarczyło na podwinięcie do wewnątrz pudełka.


pudelka_kolaz_23


pudelka_kolaz_22


Zanim ostatecznie podkleimy zapas, niech klej sobie spokojnie przeschnie.


pudelka_kolaz_21


Spód pudełka u mnie kolorystycznie pasował do pokrywki i taki zostanie. Pomalowałam jedynie farbą akrylową do drewna wnętrze, co po pierwsze go usztywni, a dwa będzie ładnie wyglądać.


pudelka_kolaz_20


pudelka_kolaz_19


Podklejamy zapas oraz te miejsca, gdzie coś odstaje ( nierozcieńczonym klejem ). Na koniec malujemy lakierem bezbarwnym do drewna. Trzy warstwy, oczywiście w odstępach czasu i po wyschnięciu poprzedniej ;).


pudelka_kolaz_18


Pora „zniszczyć” estetyczną pracę ;). Przecieramy / wyrównujemy te miejsca, gdzie paski się pofalowały. I tu ponownie bez przesady! Tyle, żeby nie zetrzeć do warstwy oryginalnego pudełka. Lekko lakier i ciut druk.


pudelka_kolaz_17


pudelka_kolaz_16


Bejca. Przygotowałam czarną i nie wiem co by było gdyby … Ostatecznie użyłam resztki bejcy rustykalnej, palisander.


pudelka_kolaz_15


Malujemy całą pokrywkę bejcą. Zostawiamy na moment i ścieramy ją wilgotną gąbką kuchenną lub ściereczką.


pudelka_kolaz_14


pudelka_kolaz_13


pudelka_kolaz_12


Jeszcze dwa razy malujemy całość lakierem bezbarwnym i gotowe :).

Skłamałabym mówiąc, że spodziewałam się tak ciekawego efektu rdzy ;). To był absolutny eksperyment. A efekt ? Sami oceńcie.


pudelka_kolaz_11


pudelka_kolaz_10


pudelka_kolaz_8


pudelka_kolaz_7


pudelka_kolaz_4


Miłej zabawy w oklejanie :).


pudelka_kolaz_2