Nowa wycieraczka

Podobno przedpokój jest wizytówką mieszkania. A czy nie jest tak, że zanim Twój gość zobaczy przedpokój, widzi drzwi wejściowe i wycieraczkę ? Moje drzwi są raczej tradycyjne. Nie szalałam też przy ich odświeżaniu, ale na fajną wycieraczkę miałam ochotę :). Masę oryginalnych można znaleźć w internecie ale czemu nie odmienić własnej.



Najzwyklejsza, kupiona w Pepco za 4zł. Służyła od dłuższego czasu. Tylko ją wyprałam, wysuszyłam i była gotowa na odrobinę szaleństwa ;).



Wycieraczka DIY

Materiały:

  • wycieraczka
  • folia samoprzylepna / taśmy malarskie
  • farba akrylowa w spreju
  • farba akrylowa i pędzel
  • nożyczki, ołówek, kartka papieru

Narysowałam wzór na kartce. Możecie wydrukować na drukarce.



Na folii samoprzylepnej odrysowałam wzór. Wycięłam i przykleiłam do wycieraczki.



Nie klei się idealnie ale wystarczy, żeby folia w miarę trzymała się na miejscu. Boki okleiłam taśmą malarską. Jeśli Wasz wzór jest prostszy, wystarczy wykleić go samą taśmą malarską.



Sprejem malowałam puste miejsca. Kilkakrotnie i od góry, żeby farba nie wpłynęła pod folię.




Na koniec pędzelkiem pomalowałam literki i mamy to :).





Od razu odpowiadam na pytania, czy się ściera albo zostaje na butach – NIE. Od kilkunastu dni wszyscy domownicy drą w nią buty i wygląda bez zmian :). Zobaczymy, może w zimie sól ją dobije ale wątpię.

To co, macie już pomysły na swoje wycieraczki ? Czekam na Wasze wycieraczkowe realizacje.

Kasia