Skracanie jeansów

Chyba każdy ma w szafie przynajmniej jedną parę jeansów. W większości pewnie jest również konieczność ich skracania, a przynajmniej ja tak mam. No cóż, jak się nie ma nóg po samą szyję ;). Na szczęście łatwiej skrócić niż wydłużyć :).

Zwykłe podszycie nogawek w przypadku dżinsów, odbiera im cały urok. Jak więc skrócić, żeby oryginalnie przetarty brzeg pozostał na miejscu ? Całkiem prosto.

Potrzebujesz, to co zwykle do szycia ;) – maszyna do szycia, nici, nożyczki, kreda, centymetr krawiecki i jeansy.


skracanie_jeansow_1


Zacznij od zaznaczenia kredą o ile mają być skrócone spodnie, dodając szerokość rantu. Zazwyczaj jest to około 1,5cm. Lepiej jeśli zmierzysz rant przy własnych jeansach, czasami jest dużo szerszy i spodnie będą za długie.


skracanie_jeansow_14


Obetnij obie nogawki, dodając zapas na zszycie.


skracanie_jeansow_12


Z takim samym zapasem przytnij oryginalny brzeg spodni.


skracanie_jeansow_11


Przypnij do przyciętych nogawek, zaczynając od bocznych szwów, żeby zachować ich ciągłość po zszyciu.


skracanie_jeansow_10


Moje dżinsy miały prosty krój nogawek i mimo, że sporo je skróciłam, „doszywka” idealnie pasowała.

Trudniej jest w wypadku mocno zwężanych lub rozszerzanych nogawek, ale jeśli nie skracasz znacząco, to nie powinno być problemu.


skracanie_jeansow_9


skracanie_jeansow_8


Zszywaj jak najbliżej oryginalnej krawędzi.


skracanie_jeansow_7


skracanie_jeansow_4


Po przeszyciu przeprasuj nogawki, tak, żeby rant był odwinięty w dół, a przeszywany nadmiar w górę.


  skracanie_jeansow_2


Proste, prawda ?


skracanie_jeansow_3


Zanim zaczęłam dzisiejszy wpis zastanawiałam się, która forma jest prawidłowa: jeans czy dżins. Do tej pory wyłącznie używałam słowa jeans, traktując bardziej, jako nazwę własną, niż amerykanizację języka ;).

W sieci zdania były mocno podzielone. Słownik wskazuje obie formy. Ostatecznie nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi. Najważniejsze, że każdy wie o co chodzi :).

A tutaj link dla zainteresowanych, do artykułu o historii dżinsów, na który trafiłam szukając odpowiedzi na słownikowe wątpliwości.