Woreczki na zakupy

Wstyd się przyznać, że dopiero dwa miesiące temu uszyłam swoje pierwsze woreczki na zakupy. Do tej pory chodziłam z torbą, do której luzem pakowałam produkty. Nie mam wytłumaczenia, bo skoro potrafię uszyć torbę, to żaden problem uszyć woreczek, ale… Powstrzymywały mnie dwie wątpliwości:

Czy będą respektowane w sklepach ?

Jakie wymiary powinny mieć woreczki ?

Na pewno chciałam uniknąć wykłócania się przy kasie o to, że pakuję do swojego woreczka.

I od razu mogę Wam powiedzieć. Śmiało szyjcie swoje woreczki !!! A na drugie pytanie postaram się dzisiaj wyczerpująco odpowiedzieć.



Wielkość woreczków na zakupy

Żeby ustalić jakie są typowe wymiary foliówek, nieśmiało udałam się do osiedlowego warzywniaka. Na informację, że chcę uszyć woreczki odpowiednich wymiarów, panie z radością pożyczyły mi te foliówki, w które pakują. Podały też wagę każdej. Szok i niedowierzanie jak bardzo chciały pomóc :).

Poniżej woreczki, które mieszczą 1kg, 2kg, 3kg, 6kg warzyw i owoców. Plus uniwersalny worek z piekarni.



Żeby prawidłowo obliczyć wielkość woreczka, trzeba wziąć pod uwagę również szerokość foliówki.


1kg – A 17.5 cm, B 21cm, C 33cm, szer. 10cm

2kg – A 22cm, B 24.5cm, C 38cm, szer. 12cm

3kg – A 25cm, B 30cm, C 42cm, szer. 12cm

6kg – A 30cm, B 37cm, C 52cm, szer. 16,5cm

Duży chleb – 47,5cm x 18cm ( szer. 8cm )

Bagietka – 59cm x 11cm ( szer. 4cm )


Na tej podstawie możecie obliczyć mniej więcej wielkość woreczków, których faktycznie potrzebujecie. Oczywiście są to wymiary jednej strony.

Dla siebie zmodyfikowałam proporcjonalnie wymiary i uszyłam dwie wielkości, ponieważ nigdy nie kupuję więcej niż 1-2 kg. Do mniejszego mieszczą się 3-4 bułki lub połowa chleba.

1kg – 21cm x 27cm

2kg – 25cm x 34cm



Jak uszyć woreczek na zakupy

Poniżej szablony, na podstawie których szyłam dwie wersje woreczków.

1. Z dwóch razem zszytych prostokątów, gdzie 4cm to tunel pod sznurek.

2. Z dwóch prostokątów plus pasek szerokości 10cm doszyty jako tunel pod sznurek. Długość paska powinna uwzględniać zapas na podwinięcie końców.

Wszystkie wymiary zawierają po ok. 0,5cm zapasu na szycie.





W tej wersji woreczków uszytych z bawełny satynowej i pościelowej, do dwóch prostokątów doszywałam dwa oddzielne paski ( zapas około po 2 cm na podszycie ). Czyli, jeżeli woreczek po zszyciu miał szerokość 21cm, z tkaniny wykroiłam dwa paski długości po 25 cm.



Woreczki z kokardkami mają jeden długi tunel. Jeżeli woreczek po zszyciu miał szerokość 21cm, z tkaniny wykroiłam pasek długości 46cm ( w tym po 2 cm na podszycie końców ).




I wersja woreczków z firanki. Dwa zszyte prostokąty z podwiniętym tunelem. Tak przy okazji widzieliście u kogoś w oknie pomarańczową firankę ?




MATERIAŁY:

  • Tkaniny
  • Sznurki / bawełna T-shirt
  • Nożyczki, kreda krawiecka, metr, agrafka
  • Maszyna do szycia oraz nici

Do uszycia wszystkich woreczków wykorzystałam resztki tkanin. Dlatego też nieco różnią się od siebie wymiarami ( +/- 1cm ). Nie ma to żadnego wpływu na funkcjonalność i zapewniam, że ten jeden ziemniak ekstra też się zmieści :). Kolorowe sznurki i bawełnę t-shirt zamówiłam kiedyś w sklepie Bobbiny na warsztaty. Zostało ich sporo, wiec były jak znalazł.



Podsumowując, woreczki w starciu ze sklepową rzeczywistością sprawdzają się świetnie. To, że panie z warzywniaka uśmiechają się przyjaźnie na ich widok mnie nie zaskoczyło. Zrobiłam również test podczas zakupów w osiedlowej sieciówce gdzie zazwyczaj pracownicy są mało sympatyczni, a problem goni problem. Wyobraźcie sobie, że poszło gładko. Nawet uśmiech się pojawił :).








A teraz najlepsze. Syn wybrał się na zakupy z woreczkami do piekarni. Panie zarzuciły go pytaniami skąd takie ma i czy mama tylko dla siebie szyje, czy można kupić. Mój król biznesu odpowiedział “nie wiem” ;).

To odpowiadam sama.

Zachęcam Was do uszycia własnych. Jeśli jednak nie potraficie szyć, nie macie maszyny… Te woreczki, których zdjęcia są w tym poście uszyłam właśnie po kilku takich pytaniach. Będą dostępne w moim sklepie na Facebook ( tutaj link ). Nie szyję ich masowo i każdy komplet jest niepowtarzalny. Jeśli przypadną Wam do gustu, to resztek tkanin jeszcze sporo zostało :).



Przez te dwa miesiące z mojego domu zupełnie zniknęły plastikowe woreczki. Jestem przekonana, że macie świadomość ile zbędnego plastiku znosimy codziennie do domu. Woreczki to mały krok w dobrym kierunku.

A Wy macie już swoje woreczki/opakowania wielorazowe ? Jakie są Wasze doświadczenia ?

Ściskam. Kasia