Pojemnik na psie woreczki

Podobno wdepnięcie w kupę przynosi szczęście. Jasne, idąc na spotkanie biznesowe, czy kolację każdy marzy o tym, żeby dojść z takim szczęściem na butach ;). Na pewno prawdopodobieństwo niespodziewanego farta dotyczy właścicieli psów, którzy zbierają kupki po swoich pupilach. Sama niejednokrotnie stąpałam przez pole minowe w poszukiwaniu tej “mojej miny” ;). Choć ostatnio co raz rzadziej. Ta instrukcja jest specjalnie dla zbieraczy, reszcie życzę dużo szczęścia !!!

Plastikowe pojemniczki na woreczki można kupić w każdym sklepie zoologicznym, marketach, internecie… Generalnie są ogólnodostępne, ale można też uszyć z resztek tkanin. Całkiem prosta sprawa, a szycia tak niewiele, że bez maszyny się obejdzie.



Jak uszyć pojemnik na psie woreczki

Materiały:

  • resztki tkanin
  • sznurek
  • stoper
  • nożyczki
  • metr i kreda krawiecka
  • igła, nici, agrafka, szpilki

U mnie oczywiście jeans i resztka bawełny.



Z obu tkanin wycinamy:

dwa prostokąty – 19cm x 12cm ( w tym zapas na obszycie – po ok. 0,5 cm )

dwa koła o średnicy 6cm ( w tym zapas na obszycie – ok. 0,5 cm )



Prostokąty spinamy szpilkami, prawą stroną do prawej i przeszywamy jak na zdjęciu poniżej. Ten niedoszyty fragment ( tunel na sznurek ) ma około 2cm, pod sznurek 5 mm.



Przewracamy na prawą stronę i rozprasowujemy. Kolejno zszywamy jak na zdjęciu.

Dodatkowo zszyłam zygzakiem kółka i dół, żeby podczas szycia nic się nie przesunęła ale nie jest to konieczne.



Zszywamy podstawę z prostokątem tak, że boki prostokątów lekko zachodzą na siebie. Przy pomocy agrafki wciągamy sznurek, dodajemy stoper i już tylko krok do sukcesu :).



Na koniec zszywamy boki ręcznie w dwóch miejscach tak, żeby został wlot równy połowie szerokości woreczków.




Teraz wystarczy dowiązać do smyczy i gotowe :).

Na razie dostrzegam same plusy takiej alternatywy dla plastikowych pojemników. Te plastikowe u nas często pękały. W wersji z tkaniny nie tłucze się, obijając o rączkę smyczy oraz o jeden plastikowy pojemnik mniej, a resztki materiałów wykorzystane…



Raczej wątpię, żeby nowy pojemnika wywarł szczególne wrażenie na psie ;). Za to z legowiska ze skrzynki korzysta, a jeansowa kość sprawiła dużo radości, choć jest już wspomnieniem. Zapraszam na pozostałe psie wpisy.

Kasia


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *