Upcyklingowe doniczki

“Niskobudżetowo, bez wychodzenia z domu i żeby jakoś to wyglądało”. Tak mniej więcej brzmiały kryteria mojej przyjaciółki, która zadzwoniła z pytaniem, do czego przesadzić rośliny. Jak dla mnie sprawa arcy prosta. Wykorzystaj śmieci!

Puszki, wiaderko po farbie, butelki po napojach, karton po mleku…

Czym to się różni od plastikowej doniczki ze sklepu? Moim zdaniem zupełnie niczym. Chyba, że dodamy do tego: tylko ty będziesz taką mieć, wyrzucisz mniej śmieci. Duma z własnoręcznie wykonanej doniczki – bezcenna.



Po pierwszej doniczce z bawełnianego warkocza, miałam ochotę na więcej. Super wyglądają donice/wiaderka owinięte sznurem. Minus jest taki, że te efektowne, grube sznury są drogie. Korzystniej jest kupić gotowy kosz w sieciówce, niż owijać swojego śmiecia. Alternatywą może być papierowa wiklina lub bawełna T-shirt.


Doniczki DIY


MATERIAŁY:



1. Oklej pojemnik taśmą dwustronną.

2. Podwójną, zwiniętą bawełną, owijaj pojemnik.


 


3. Kiedy jeden sznurek się skończy, doszyj kolejny. Łączenie podwiń pod drugi sznurek – nie będzie widoczne.

4. Zszyj zakończenie.



Ile bawełny potrzebujesz? To zależy oczywiście od wielkości pojemnika. Na wiaderko ( ok. 20cm wysokości ) zużyłam łącznie 40 metrów ( 2×20 metrów bawełny T-shirt ).

Taśma klejąca tesa®, której użyłam jest przeznaczona do wykładzin oraz jak widać innych robótek ;). Mocno trzyma bawełnę na miejscu. Zdecydowanie wygodniejsze i bardziej estetyczne rozwiązanie, niż klejenie klejem na gorąco. Na wszystkie pojemniki zużyłam 5 metrów taśmy klejącej ( rolkę ).



Malowanie tkaniny farbami kredowymi.


Byłam ciekawa, jak to jest z malowaniem tkanin farbami kredowymi. Lepiej przetestować na drobiazgach, zanim porwę się na przemalowanie kanapy ;). Muszę powiedzieć, że to działa, a bawełna niewiele traci na elastyczności. Istotnym jest aby farbę kredową rozcieńczyć wodą. Tu również zależy to od gęstości farby. Sami wyczujecie kiedy farba jest gęsta i tworzy grubą powłokę, czy ładnie wnika i pokrywa bawełnę.

  1. Rozcieńczoną farbą kredową pomaluj pojemniki. Wystarczy jedna warstwa plus ewentualne poprawki.
  2. Po wyschnięciu wyznacz taśmą malarską linię drugiego koloru i pomaluj.

Używałam farb kredowych Space Creation w kolorach: obłędny szafir, kwaśna limonka, oliwkowy i lazur. Ładnie pokryły bawełnę za pierwszym razem.




3. Po wyschnięciu, pomaluj pojemniki lakierem.

Chyba nie muszę pisać, że farby kredowe wymagają zabezpieczenia. Lakieru, wosku… inaczej farba zejdzie przy pierwszym kontakcie z wodą. Nie ma znaczenia czy malujecie drewno, płytę, czy tkaninę. Wiem, że fajnie wygląda surowa powłoka farby kredowej ale sorry – trzeba to jeszcze polakierować. Użyłam satynowego lakieru bezbarwnego.



Gotowe :). Moja mini kolekcja kaktusów w nowych doniczkach. Nie mają dziurek w dnie, za to solidny drenaż. Wiaderko dostało nowe poszycie ze spodni syna.






Mam nadzieję, że udało mi się przekonać Was do wykonania niskobudżetowych, oryginalnych i upcyklingowych doniczek. Dużo pisania, a tak na prawdę sprawa super prosta. Sama zabawa w przerabianie już daje mnóstwo frajdy.

Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *