Metamorfoza szafki

Stare meble mimo, że stare są mają w sobie coś, czego nie znajdziemy w Ikea, BRW czy innych sklepach meblowych. Te szafkę upatrzyłam na balkonie koleżanki przy okazji planowania aranżacji sporego balkonu, można by rzec tarasu.

Słowa ? to jest do wyrzucenia? wywołały natychmiastowy sprzeciw z mojej strony. Owszem zniszczona ale ma potencjał. Zajęło chwilę czasu zanim udało mi się przekonać Właścicielkę do inwestycji w grata ;).

Pewnie i Wam zdarzyło się trafić na taki staroć i pierwszą myślą był – śmietnik. A może uda mi się Was  dzisiaj przekonać i docenicie grata ;).

Potrzebujesz:

  • mebelek
  • szlifierka
  • papier ścierny
  • farba akrylowa do drewna
  • barwnik
  • bezbarwny lakier do drewna
  • pędzel / wałek

W zasadzie szafeczka nie specjalnie się prezentowała. Co by nie powiedzieć faktycznie grat na śmietnik. Niemniej tak urocza, że z całą pewności po zainwestowaniu czasu, możemy dać jej drugie życie.


metamorfoza_szafki_14


Zaczynamy od przeszlifowania, wyrównania i zdarcia pozostałości lakieru. Choć w tym wypadku wiele już nie zostało ;).


metamorfoza_szafki_13


Kolejno dokręcamy luźne śruby, naprawiamy zawiasy i co tam jeszcze bidulka zepsute ma.

Po długich negocjacjach z właścicielką szafki ustaliłyśmy kolor docelowy. Wewnątrz jaśniejszy turkus. I malujemy.


metamorfoza_szafki_12


Z zewnątrz ciemniejszym kolorem. Przetarcie papierem ściernym zawiasów uwidoczniło piękny, stary, złoty kolor. Powoli nasz mebelek zaczyna wyglądać.


metamorfoza_szafki_9


I jeszcze blat z pięknego drewna, abstrakcyjnie wywinięty w górę ;). Wstępnie był plan na kupno nowego, ale tego aż szkoda wyrzucać. Po szlifowaniu i obróceniu na drugą stronę, prezentuje się pięknie, a turkusowa podstawa podkreśla jego piękny kolor. Pozostaje pomalować blat lakierem z połyskiem.


metamorfoza_szafki_11


metamorfoza_szafki_10


Jedynie uchwyt szufladki nie błyszczał na tle całości. Aby dodać mu blasku malujemy sprayem w kolorze złotym.


metamorfoza_szafki_8


Nowy uchwyt już na miejscu. Zgodnie z zaleceniem, szafka miała też wyglądać na podniszczoną. Tak więc ostatni etap to przetarcie mebla papierem ściernym. I gotowe !!!


metamorfoza_szafki_5


metamorfoza_szafki_4


Przyznam, że o ile praca zajęła dosłownie kilka godzin, to radość i niedowierzanie Właścicielki w mojej pamięci zostanie na długo. Idealnie sprawdzi się na tarasie i mam wrażenie, że może też trafić na salony ;).

To może poszukacie u siebie jakiegoś grata w piwnicy ?


metamorfoza_szafki_7


metamorfoza_szafki_1

 


Żałujcie, że nie widzieliście jak dwie kobietki stoją nad nowym mebelkiem, z oczami wpatrzonymi w swoja pracę ;). Myślę, że na tym tarasie to jeszcze poszalejemy :).


metamorfoza_szafki_6

One thought on “Metamorfoza szafki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *